Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek skręcany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek skręcany. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2015

Bransoletka dla Aleksandry / soutache bracelet

Delikatna, cieniutka bransoletka, której blasku nadają hematytowe kuleczki.








Chciałabym się z Wami podzielić radością w związku z zakupem tego świetnego organizera!! Posiada w sumie aż 80 kieszonek !! Dzięki niemu mogłam okiełznać choć część tasiemkowo-koralikowego nieładu ;-))))
Pozdrawiam Was :-)




sobota, 8 marca 2014

Bridal soutache earrings

Dzisiaj przedstawiam ślubne kolczyki :) Ażurowe, dwustronne. Końcówki obszyte toho, zawieszone na srebrnych sztyftach. Pozwoliłam sobie jeszcze na zrobienie pudełeczka a co ;)
PS. Na obu zdjęciach- jeden kolczyk ukazuje 'prawą' a drugi 'lewą' stronę kolczyka ;)
Pozdrawiam Was Kobietki :)






niedziela, 24 listopada 2013

Po marynarsku/ soutache earrings

I po francusku :D Po maluszkach dla koleżanki naszła mnie ochota na kolejne :) Tym razem sznureczkami otuliłam niewielkie guziczki z kotwicami :)







Dla osób zainteresowanych tyłem moich prac:


Nie jestem zwolenniczką podklejania, filcu ani tzw. łatek, dlatego druga strona moich prac w większości przypadków jest w całości podszyta kolorystycznie dopasowaną skórą lub skajem.

Pozdrawiam ! :)



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Pop Art/ soutache bracelet

Pop Art- podejście nr 2 ;) Poprzedni wisior pozostawił jakiś niedosyt, postanowiłam zrobić coś jeszcze i bardziej zaszaleć kolorami, bo o to w tym temacie przecież chodzi, kolory mają wręcz 'krzyczeć' :) I tak oto powstała ta bransoleta :)












poniedziałek, 27 maja 2013

Simply/ soutache bracelets

Biżuteria z sutaszu, tych pięknych połyskujących tasiemek, zdobiona bezlikiem koralików, kryształkami, minerałami.. daje efekt zazwyczaj bardzo bogaty, wręcz niecodzienny. Z tego powodu wiele pań
decyduje się na sutaszowe dodatki bardzo okazyjnie. Przyznam , że i ja sama na co dzień nie zakładam takiej biżuterii, bo czuję się 'za bogato' :D Z tego powodu postanowiłam uszyć proste w formie, bez większego przepychu, cieniutkie bransoletki, tak aby można je było założyć każdego najzwyklejszego dnia i nie czuć się zbyt strojnie. Koniecznie musi powstać takich więcej :)



 Zakończenie na guziczek:




środa, 27 marca 2013

Chic/ soutache necklace

Kolejny naszyjnik :) Ostatnio dobrze mi się je szyje :) Użyłam tu dużej ilości hematytów, dlatego w porównaniu z poprzednim jest cięższy, ale też bardzo połyskujący, masa perłowa o pięknym szaro-beżowym odcieniu i kryształowe kropelki idealnie dopełniają całość.







poniedziałek, 11 marca 2013

Dziewczyna szamana / soutache necklace

Oto mój najnowszy wytwór :D Bardzo lubię połączenie zastosowanych tu kolorów :) Nie wiem właściwie o czym myślałam tworząc ten naszyjnik, ale wyszło coś innego niż zwykle... ;)





czwartek, 29 listopada 2012

poniedziałek, 26 listopada 2012

Silver night/ soutache earrings



Moja propozycja na zabawę sylwestrową :) Klasyczna czerń chyba nigdy nie wyjdzie z mody, przełamana odrobiną srebrzystości idealnie wpasuje się w klimat sylwestrowej nocy:)







czwartek, 15 listopada 2012

Diane / soutache necklace


Ostatnio każdą wolną chwilę poświęciłam tej kolii, a ponieważ było ich niewiele- trochę to potrwało! Ale już jest, pierwsza tego typu kolia w moim wykonaniu:)  Zdjęcia niestety nie oddają jej uroku. Zgłaszam ją na wyzwanie do Kreatywnego Kufra  pt. Fowizm.
Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy:)



poniedziałek, 8 października 2012

Aida / soutache pendant

 Odważna, intensywna czerwień w połączeniu z szarością i mój ulubiony lśniący hematyt chyba w każdej postaci: kulki, oliwki, walce, dysk i zawieszka.


środa, 1 sierpnia 2012

Eva/ soutache earrings

Do kompletu z poprzedniego posta uszyłam mamie jeszcze drobne kolczyki w tej samej formie. Niestety w wyniku braku odpowiednio małych kamyków, których użyłam w tym komplecie-zastąpiłam je oliwkowymi kocimi oczkami. Mama zadowolona:)




sobota, 28 lipca 2012

Eva / soutache set

Przedstawiam Wam komplet stworzony na  zamówienie mojej mamy. Nie było zbyt wiele wytycznych, prosta forma w tonacji ciemnooliwkowej. Dodałam odrobinę szarości dla podkreślenia kształtu. Mama z kompletu jest zadowolona, więc i ja także:)







sobota, 28 kwietnia 2012

daily














Musiałam zrobić sobie chwilową przerwę od typowego haftu sutaszowego, ale nie mogąc całkowicie się oderwać od tworzenia poczyniłam takie skromności makramowe choć też z sutaszu, jedna w formie warkocza ze sznurków skręcanych.Idealne na co dzień.
Pozdrawiam zaglądaczy!